Lato sprzyja ryzykownym zachowaniom kierowców na drodze. Skutki zbyt brawurowej jazdy samochodem są często tragiczne. Odzwierciedlają to statystki, które pokazują, że najwięcej wypadków śmiertelnych ma miejsce w czerwcu oraz sierpniu. Stalexport Autostrada Małopolska - rzecznik bezpiecznej podróży, startuje z kampanią społeczną „Nie zderzakuj. Posłuchaj. Jedź bezpiecznie”. Przez całe wakacje przypominać będzie o trzech ważnych zasadach, których warto trzymać się na drodze nie tylko latem. Organizatorzy przygotowali również konkurs z cenną nagrodą.
Jazda na zderzak, wymuszanie pierwszeństwa przez używanie długich świateł, czy zajeżdżanie drogi – ta lista grzechów polskich kierowców od lat pozostaje niezmienna. Takie zachowania nie tylko powodują stres u osób, które padają ofiarą takich wymuszeń, ale mogą zakończyć się wypadkiem ze skutkiem śmiertelnym.
– Są trzy ważne zasady, o których powinien pamiętać każdy kierowca. Po pierwsze zasada dwóch sekund, czyli utrzymuj przynajmniej dwusekundowy odstęp od pojazdu jadącego przed tobą. Po drugie dostosuj prędkość oraz odstęp do warunków atmosferycznych. Po trzecie na drodze nie jesteśmy sami - wzajemność zakłada współpracę z innymi kierowcami, na przykład poprzez sygnalizowanie zamiarów czy umożliwienie zmiany pasa ruchu – mówi Andrzej Kaczmarek, prezes zarządu Stalexport Autostrada Małopolska.
Posłuchaj
Ważnym elementem prowadzonej kampanii jest seria podcastów. Opisane w nich zostaną różne sytuacje drogowe, które nie tylko psują humor, ale też zagrażają innym uczestnikom ruchu - takie jak jazda na zderzaku, trąbienie, nieustanne miganie długimi światłami. Pierwszy odcinek zostanie opublikowany w pierwszy piątek wakacji, czyli 4 lipca.
– Wyruszamy w radiową podróż przez Polskę i opowiemy o różnych sytuacjach prosto z polskich dróg. Do tworzenia odcinków zaprosimy słuchaczy. Każdy będzie mógł podzielić się z nami informacjami o sytuacjach, z którymi miał do czynienia na drodze oraz zagadnieniach, o których chcieliby posłuchać w podcaście – mówi Marcin Klimkowski, dziennikarz Radia 357.
Słuchacze biorący udział w dyskusji będą mogli wygrać nagrodę specjalną, czyli bon na zakup roweru o wartości pięciu tysięcy złotych. Więcej informacji na temat kampanii oraz samego konkursu można znaleźć na stronie niezderzakuj.pl
Nie zderzakuj
Dane polskiej Policji za 2024 rok wskazują, że główne przyczyny wypadków na prostych odcinkach drogi to: niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (2019 wypadków), niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami (czyli właśnie „zderzakowanie”) i nieprawidłowe wyprzedzanie (1659 zdarzeń), nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (1584 zdarzeń), nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu (1537 wypadków).
W 2024 roku na polskich drogach doszło do 21 519 wypadków, w których zginęło 1 896 osób, a rany odniosło 24 782 osób. Statystyki wskazują, że do najczęściej do wypadków dochodzi w czerwcu i sierpniu. Najtrudniejszym dniem na drogach są piątki (17% wszystkich zdarzeń). Zaś najwięcej osób ginie w nich w weekendy (sobota – 15,1%, niedziela – 15,3%) oraz poniedziałki (15,8%).
– Zdajemy sobie sprawę, że kierowcy wiedzą, że zachowania przez nas opisywane są niebezpieczne. Jednak na trasie górę biorą często, nawet zbyt często emocje. Naszymi działaniami chcemy podnieść świadomości w zakresie niebezpieczeństw płynących z jazdy na zderzaku – stąd hasło kampanii „Nie zderzakuj”. Ryzyko wypadku znacznie wzrasta przy zmniejszaniu odstępu między pojazdami, szczególnie przy wyższych prędkościach – dodaje prezes Stalexport Autostrada Małopolska.
Stalexport Autostrada Małopolska, rzecznik bezpiecznej podróży to spółka należąca do Grupy Kapitałowej Stalexport Autostrady S.A. Firma odpowiada za zarządzanie trasą A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem. Organizacja jest częścią włoskiej Grupy Mundys. W pierwszym kwartale bieżącego roku średnie natężenie ruchu na odcinku osiągnęło poziom średni poziom 46.177 pojazdów na dobę i było wyższe o 4,4 proc względem okresu analogicznego rok temu, kiedy to wynosiło 44.248 pojazdów na dobę.
źródło [tekst, grafika, foto, wideo]: infowire.pl / Stalexport / 27.06.2025
GNERALNA DYREKCJA DRÓG KRAJOWYCH I AUTOSTRAD PRZYPOMINA
Niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami na drogach szybkiego ruchu nadal jest jedną z głównych przyczyn zdarzeń i wypadków drogowych. Wciąż widzimy kierowców jadących „na zderzaku” lub w niewielkiej odległości za poprzedzającym pojazdem. I nie dotyczy to wyłącznie jazdy za autami poruszającymi się z prędkością poniżej dopuszczalnego limitu na drodze ekspresowej lub autostradzie. Bardzo często łamiący przepisy wywierają w ten sposób presję na jadących przepisowo, aby zjechali na sąsiedni pas ruchu. W sieci pełno jest filmów „dokumentujących” naganne zachowania takich kierowców.
Brak dystansu rodzi konsekwencje
Jazda na zderzaku to niezwykle ryzykowana praktyka, która może przyczynić się do zderzenia pojazdów. Skutki potrafią być tragiczne. W sytuacji awaryjnej, która wymaga natychmiastowego działania, kierowca nie ma żadnych szans na szybką reakcję. W przypadku niezachowania odpowiedniej odległości ograniczone jest również pole widzenia, uniemożliwiając zidentyfikowanie przeszkody znajdującej się przed poprzedzającym pojazdem. Nagłe wyhamowanie pojazdu jadącego z przodu, zmusza jadących z tyłu do gwałtownego hamowania, przez co nierzadko dochodzi do karambolu i zablokowania na wiele godzin trasy. Konsekwencje mogą być jeszcze bardziej poważne, zarówno majątkowe, jak i zdrowotne.
Przepis na odpowiedni dystans
Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, bezpieczna odległość między pojazdami na drogach szybkiego ruchu (autostradach i drogach ekspresowych) wynosi połowę aktualnej prędkości. Kierowca jadący 100 km/h musi jechać co najmniej 50 m za poprzedzającym samochodem, 120 km/h - 60 m, 140 km/h - 70 m. Podobne rozwiązania obowiązują w wielu europejskich państwach, w tym m.in. w Niemczech.
Jak zatem ocenić poprawną odległość od poprzedzającego pojazdu? Można wykorzystać dowolny nieruchomy obiekt w otoczeniu drogi ekspresowej, czy autostrady - słupek pikietażowy, latarnię, znak drogowy lub bramownicę, przy której znajduje się poprzedzający nas pojazd. Jeśli miniemy wybrany obiekt 2 sekundy później, to taki odstęp będzie zgodny z przepisami. Przy prędkości 80 km/h w ciągu sekundy pokonamy nieco ponad 22 m, przy 100 km/h blisko 28 m, przy 120 km/h nieco ponad 33 m, a przy 140 km/h niemal 40 m. Utrzymanie 2-sekundowego odstępu w zależności od rozwijanej prędkości zapewni nam dystans odpowiednio 44, 56, 66 i 80 m, trochę większy niż wymagają tego przepisy.
Jak zachować dystans?
Stosując się do podanych wyżej zasad, dotrzemy bezpiecznie do celu, a przebyta trasa nas nie zmęczy. Wykorzystujmy możliwości, jakie daje współczesna motoryzacja, która wspomaga kierowców. Wiele pojazdów wyposażonych jest w tempomaty utrzymujące automatycznie prędkość. W nowszych modelach mamy ich aktywne wersje, które nie tylko utrzymują prędkość, ale także odległość od poprzedzającego pojazdu. Jeśli ten zwolni, to także nasz pojazd zmniejszy prędkość, utrzymując zadaną odległość.
Przy określaniu odległości od poprzedzającego pojazdu pomocne mogą być też linie rozdziału pasów ruchu. Długość białej linii wynosi 4 m, a przerwa pomiędzy nimi 8 m. Jeśli więc będziemy widzieć np. tylko dwie, trzy przerwy między liniami to powinien włączy się nam alarm, jesteśmy zdecydowanie za blisko poprzedzającego nas pojazdu.
GDDKiA / gov.pl / 08.07.2024









